środa, 12 sierpnia 2009

Wypadek na Rowerze

I stało się...

Pierwszy wypadek na rowerze.
Niestety mój rower nigdy nie lubił torowiska na Salwatorze (Kraków). Cóż jadąc do pracy jak codzień mówiąc delikatnie zaliczyłem skok... i co...

efekt gips na nodze, i brak ostatecznej diagnozy co będzie z moim kolanem.

No cóż, koniec wycieczek, w tym roku.

Od SKOK BANGEE